• Wpisów:47
  • Średnio co: 38 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 22:50
  • Licznik odwiedzin:2 327 / 1870 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Duuzo nauki, nie mam czasu na bloga, ale postanowiłam zajrzeć .

PS .Już niedługo święta .... <3
 

 
Witajcie, jest weekend więc znalazłam trochę czasu. Może dodaam jakieś nowe opowiadanie, ale nie maam natchnieniaa ;[ . Ale coś napewno dodaam . ;P
  • awatar live my lifee: zajrzyj : rozsypywanemysli.blogspot.com/ ( komentarze mile widziane xd ) Bardzo przepraszam za spam : )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
No i znowu poniedziałek.
Weronika wstała rano, jak co dzień, poszła do łazienki, umyła zęby, twarz, skorzystała z toalety. Ubrała się i zeszła na dół. Na śniadanie jadła kanapki z nutellą, którą tak bardzo lubi. Zjadła, wypiła sok pomarańczowy, podziękowała i poszła na górę; przygotować się do szkoły.
Będąc w pokoju wzięła plecak, kurtkę i poszła do kuchni. Tam spakowała kanapki i sok do szkoły.
Tata odwiózł ją i Kasię pod szkołę.

Wysiadła z samochodu, pod drzwiami stały jej koleżanki z klasy. Razem weszły do szkoły, poszły do szatni zostawić kurtkę, a potem do klasy.
Pierwsza lekcja minęła bardzo szybko. Następna była matematyka, której Weronika za bardzo nie lubiła. Jednak i ona szybko minęła. Podczas przerwy obiadowej, poszła na stołówkę, gdzie zjadła swoje 2 śniadanie i mogła porozmawiać z przyjaciółmi. Następna była biologia, Weronika pisała kartkówkę, ale była łatwa. Dostała 5. Dzień w szkole szybko minął i wróciła autobusem do domu.

W domu poszła na góre, zostawiła plecak. Wyszła na spacer z Rex'em. Kiedy wróciła, zjadła obiad. Porozmawiała z rodzicami jak było w szkole, i poszła do pokoju.
Włączyła komputer, sprawdziła pocztę, weszła na fb. Była godzina 170. Postanowiła, że odrobi lekcje. Nie miała dużo zadane. Nauczyła się do odpowiedzi z geografii i spakowała plecak do szkoły.

Chciała odpocząć, więc wyszła na deskę. Jeździła po mieście. Postanowiła pojechać do parku. Tam na ławce siedział chłopak, którego widziała w sobotę.
Odważyła się. Wzięła deskę i podeszła do niego.
- Cześć, mieszkasz tu?
- Cześć, tak. Jestem nowy. Przeprowadziłem się tu w sobotę.
- Widziałam cię, byłam na spacerze z psem. Tak w ogóle jestem Weronika.
- Miło mi cię poznać. Ja nazywam się Dominik. Mam 14 lat.
- To tak samo jak ja.
- Cieszę się, nikogo tu nie znam ...
- Ja również.
- Lubisz jeździć na deskorolce?
- Bardzoo , a ty ?
- Ja też, Może kiedyś pojeździmy razem?
- Oczywiście. Ale już późno, muszę wracać do domu. Tak mi przykro.
- Ja też, gdzie mieszkasz?
- Na ulicy Fiołkowej ,
- Ja na Konwali.
- To nie daleko ... Możemy pójść razem.
- Ok . Miło mi

Dominik odprowadził Weronikę do domu, okazało się, że mieszka on 1 ulicę dalej.
Weronika była bardzo szczęśliwa. Okazało się, że Dominik to bardzo fajny chłopak.

W domu Weronika zjadła kolację. Razem z siostrą oglądała swoje ulubione kreskówki. Gdy zrobiło się późno poszła się umyć i spać.
Ten poniedziałek, był dla Weroniki bardzo przyjemny, cieszyła się, że poznała Dominika i się z nim zaprzyjaźniła.
 

 
Gdy obudziła się rano, była już niedziela. Ubrała się, zjadła śniadanie i razem z rodziną poszła do Kościoła.

Później włożyła swoje ulubione dresy, koszulkę z z ciasteczkowym potworem, ulubioną niebieską bejsbolówkę, na głowę założyła czapkę (ful cap), wzięła mp4, telefon i słuchawki. Zeszła na dół, powiedziała rodzicom, że wychodzi. Wzięła deskorolkę i poszła pojeździć ...
Dużo wtedy myślała, ale i tak cieszyła się, że może robić to co lubi.

Szybko ściemniło się, i musiała już wracać, rodzice bardzo się martwili. Kiedy była w domu wszyscy jedli kolację. Weronika nie miała ochoty na jedzenie.
Miała doła, poszła do pokoju, zamknęła drzwi i zaczęła płakać ... Na pocieszenie włączyła swoją ulubioną piosenkę i założyła słuchawki.
Gdy poczuła się już lepiej spakowała plecak do szkoły. Czytała książkę, z serii którą bardzo lubiła. Była godzina 220.
Wzięła zimny prysznic i wróciła do pokoju. Była bardzo zmęczona całym tygodniem i położyła się spać ...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
W domu zjadła z rodziną kolację. Postanowiła, że sama sprzątnie po kolacji. Włożyła naczynia do zmywarki i poszła do pokoju.
Weszła, zamknęła drzwi, wzięła laptopa i położyła się na łóżku. Cały czas nie mogła przestać myśleć o chłopaku z parku. Weszła na gg, zaczęła pisać z koleżankami i kolegami z klasy. Było już naprawdę późno. Wyłączyła komputer. Wzięła swoje piżamy i poszła do łazienki.
Wzięła długą kąpiel, czuła się fantastycznie.

Zrobiła się senna, położyła się do łóżka i zaczęła fantazjować: Co by było, gdybym do niego zagadała? Może on okazałby się naprawdę fajny. Mogłabym się z nim zaprzyjaźnić lub mogło by być z tego coś więcęj .
Marząc tak, zasnęła ...
  • awatar Ewelina M.: Wow , jak na czternastolatkę - świetnie! zapraszam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Była sobota. Weronika jak co dzień, wstała rano. Pościeliła łóżko,a następnie poszła do łazienki. Umyła zęby, twarz, skorzystała z toalety. Poszła do swojego pokoju, wyjęła ubrania, i ubrała się.
Zeszła na dół, gdzie czekała na nią już cała rodzina, by zjeść wspólnie śniadanie. Pomogła mamie sprzątnąć ze stołu i poszła do pokoju.
Było już chłodno na dworzu, wzięła kurtkę z szafy i zeszła na dół by wziąć swojego pupilka - pieska Rex'a na spacer.

Razem z Rex'em poszła na spacer do pobliskiego parku. W parku zobaczyła chłopaka, który spodobał się jej, ale wstydziła się podejść. Wróciła do domu.

Była sobota więc postanowiła, że sprzątnie w pokoju. Posprzątała ubrania, które leżały gdzieś na fotelu. Pozmywała kurze, odkurzyła, wyniosła śmieci. Jednak nawet sprzątając nie mogła przestać myśleć o chłopaku z parku.
Później odrobiła lekcje, nauczyła się na kartkówkę z biologii, która miała być w poniedziałek. Zadzwoniła do przyjaciółek i razem z nimi poszła do centrum handlowego, w którym często spędzały czas. W galerii Weronika opowiedziała Oliwi, Kamili i Sylwii o dzisiejszym spacerze z Rex'em i zobaczeniu chłopaka, który wpadł jej w oko. Nadal żałowała, że nie zagadała do niego. Zrobiło się późno i wszystkie wróciły do domu ...
  • awatar LOOKBOOKY: fajne opowiadanie, czekam na wiecej :) aaa jak masz chwilke zobacz na moj nowy post - sporo ćwieków i HIT skórzana spódniczka nabijana ćwiekami :) będzie mi miło jak ocenisz ^^ buziaki!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Weronika mieszka z mamą Agatą, tatą Karolem, ze starszym bratem Marcinem, i z młodszą siostrą Kasią w mieście. ( Trochę informacji o głównej bohaterce )
 

 
W moim życiu takimi osobami są moje najlepsze przyjaciółki. A u was ? /Bella
 

 
Mam nadzieję, że spodoba się wam mój blog Zapraszam do komentowania i odwiedzania ;3
/ Bella